Księga Rodzaju 37, 20-36
Bóg: Wszystko kontroluje aby spełnić swoje zamiary wobec rodziny Józefa- by zapewnić im żywność, miejsce do bezpiecznego mieszkania dla nich i dla ich dzieci. Czuwa nad tym by linia, z której miał pochodzić Mesjasz nie "przerwała się". Chociaż Bóg ma wszystko pod kontrolą, nie uwalnia to ludzi od bolesnych konsekwencji grzechu.
Treść: Józef został wysłany przez swojego ojca do braci, którzy paśli owce w oddalonym mieście. Józef posłuszny słowom ojca wyruszył w droge. Okazało się, że pasą dalej niż zamierzali, o czym powiadomił Józefa nieznajomy człowiek. Józef w końcu znajduje braci, jednak ci, pełni złości wrzucają go do studni z zamiarem zabicia go. Widząc jednak karawanę kupiecką zmierzającą do egiptu postanawiają go sprzedać jako niewolnika. Tak też robią. Zamaczają jego szatę w krwi kożlęcia i oszukują swojego ojca, przeświadczonego o tym, że jego ukochany syn został rozszarpany na polu przez dzikie zwierzę.
Boża opatrzność- Jakub wysłał Józefa do Sychem. Okazało się że pasą w Dotanie, które było w pobliżu szlaku handlowego. Gdyby Józef nie spotkał przypadkowego przechodnia nie znalazłby braci.
Józef ubrał swój piękny płaszcz, który dodatkowo rozwścieczył braci. Ruben próbował odwieść braci od pomysłu morderstwa i podrzucił pomysł wrzucenia go do studni.
Akurat w tym czasie bracia ujrzeli karawanę kupiecką.
Pytania:
Dlaczego bracia Józefa go nienawidzili?
Co mu zrobili?
Jak Bóg działał podczas tych wydarzeń?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz